Agrofotowoltaika – fotowoltaika na wsi

Wiadomo, że farmy fotowoltaiczne mogą powstawać na żyznych gruntach rolnych. W jaki sposób można to zrealizować? Ponieważ zarówno rolnictwo, jak i panele fotowoltaiczne korzystają z energii słonecznej, możliwe jest wykorzystanie ziemi do innych celów. Dowiedz się, jakie korzyści płyną z agrofotowoltaiki.

Agrofotowoltaika – jak to działa

Fotowoltaika od dawna jest wykorzystywana do zasilania gospodarstw rolnych. W Polsce coraz większą popularnością cieszą się mikroinstalacje, które są wynikiem tego rozwiązania. Jednak grunty rolne mogą być świetną lokalizacją dla farm fotowoltaicznych. Farmy fotowoltaiczne są powszechne na całym świecie i w Europie. Dodatkowo agrofotowoltaika staje się coraz bardziej popularna wśród producentów rolnych, producentów energii słonecznej oraz osób zarządzających takimi projektami w różnych krajach Unii Europejskiej. Co to jest. Panele fotowoltaiczne umieszczane są na specjalnych konstrukcjach tuż nad uprawami. Taka instalacja chroni uprawy przed różnymi warunkami atmosferycznymi (wiatr, deszcz, grad, upał), a jednocześnie dostarcza darmową energię elektryczną.

Instalacja agrofotowoltaiczna w Europie

Powstająca w Serbii farma słoneczna o mocy 660 MW to największa farma fotowoltaiczna bez utraty miejsca na fotowoltaikę. Nie tracąc miejsca na fotowoltaikę, serbska firma Agrosolar Kula buduje farmę słoneczną o mocy 660 MW. Pod panelami będą uprawiane rośliny, które lubią zacienione tereny. Budowa rozpoczęła się w kwietniu 2022 roku i ma się zakończyć w przyszłym roku. Jej koszt wyniesie 340 mln euro. Największą farmę fotowoltaiczną w Europie, detronizującą hiszpańską elektrownię słoneczną o mocy 500 MW, wybuduje firma Agrosolar Kula. Będzie to największa farma fotowoltaiczna na świecie, zlokalizowana na pustyni Gobi, na plantacji jagód.

Farma agrofotowoltaiczna złożona z 10 250 modułów fotowoltaicznych o mocy 2,7 MWp znajduje się w holenderskiej miejscowości Babberich. Instalację zbudowała firma GroenLeven. Pola składają się z 3,2 ha drzew owocowych malin. Każdego roku obiekt produkuje w postaci fotonów energię o wartości 1250 dolarów. W związku z tym krzewy owocowe nie są całkowicie przesłonięte, ponieważ zastosowano półprzezroczyste moduły. Dzięki tym modułom rośliny otrzymują światło i są dodatkowo chronione przed ekstremalną pogodą. Piet Albers, właściciel gospodarstwa, wcześniej musiał wymieniać tunele foliowe, które zakładał co sześć lat.

Grunty pod fotowoltaikę

W sierpniu Unia Europejska zaoszczędziła 29 mld euro, unikając potencjalnego importu gazu kopalnego dzięki zastosowaniu fotowoltaiki – wynika z najnowszego raportu think-tanku EMBER. Fotowoltaika jest trudna do rozwoju z powodu kłopotów administracyjnych w Polsce, gdzie wykonanie instalacji na dachach może zająć dwa lata, a dostęp do gruntów staje się coraz trudniejszy w miarę rozwoju branży.

W Polsce obecnie możemy budować farmy fotowoltaiczne na gruntach klasy IV lub słabszych. Farmy fotowoltaiczne można budować na dobrych klasach gruntów kosztem np. zbóż czy innych upraw, ale powinniśmy zacząć ułatwiać budowę elektrowni słonecznych nad tymi uprawami. Nie powinniśmy mieć możliwości budowania farm agrofotowoltaicznych na dobrych klasach ziemi kosztem np. zbóż czy innych upraw. Natomiast powinniśmy zacząć ułatwiać budowę elektrowni słonecznych nad tymi uprawami. Dzięki temu wykorzystamy ziemię, ale również w ten sposób rośliny będą mogły być chronione przed coraz bardziej palącym słońcem. Ustawodawca obecnie nie rozróżnia typowej farmy fotowoltaicznej od instalacji agrofotowoltaicznej, dlatego należy jak najszybciej rozpocząć dyskusję na ten temat.

Agrofotowoltaika w świetle nauki

Belgijscy naukowcy stworzyli wzór pozwalający obliczyć idealne wykorzystanie gruntów pod instalacje agrofotowoltaiczne na wzgórzach w całej Europie, gdzie grunty rolne zajmują 28 proc. powierzchni. Oprócz ziemniaków, uprawy te są uprawiane na 1 proc. pól w Europie, szczególnie w Belgii, Holandii, Niemczech, Polsce i Rumunii. Na tych polach mogą powstać instalacje fotowoltaiczne, które będą pracować w tandemie z elektrowniami mogącymi wyprodukować 1290 GW energii elektrycznej.

Agrofotowoltaika w Polsce

Zdaniem branży fotowoltaicznej, energia słoneczna w agrobiznesie zostanie wykorzystana w Polsce. Już jeden procent powierzchni polskich użytków zielonych pozwoliłby podwoić obecną moc solarną. Instalacje fotowoltaiczne mogą oferować ochronę produkcji roślinnej, jak również wytwarzanie energii elektrycznej. Na przykład uprawy nie wymagają tak dużego nasłonecznienia jak wcześniej, np. w przypadku gradu czy burzy.

Jak wynika z najnowszego Raportu o polskim rynku PV Instytutu Energetyki Odnawialnej, 47% firm EPC rozważa rozszerzenie działalności w zakresie systemów nadążnych i agrofotowoltaiki. Nie ma tu żadnego przypadku. Wręcz przeciwnie, można zyskać na produkcji energii elektrycznej lub zaoszczędzić. Dostępne są gigantyczne areały fotowoltaiczne. Konsumenci chętnie przyjmą niedrogą energię w późniejszym czasie. Na przykład pionowe instalacje fotowoltaiczne mogą również funkcjonować jako ogrodzenie obszarów uprawnych lub jako pastwiska dla zwierząt gospodarskich.

Wykorzystanie fotowoltaiki do produkcji żywności to sprytny sposób na ratowanie środowiska i ochronę bioróżnorodności – wynika z badań amerykańskiego Oregon State University. Uprawy uprawiane pod panelami słonecznymi są bardziej produktywne nawet o 10%, obniżają temperaturę nawet o 0,5°C, co jest szczególnie ważne w suchych porach roku.

Z powodu suszy w Polsce spowodowanej postępującymi zmianami klimatycznymi, a także niedoborów energii elektrycznej spowodowanych ogólniejszą sytuacją surowcową i gospodarczo-polityczną, na obszarach upraw fotowoltaicznych wymagane są działania stymulacyjne ze strony państwa. Wsparcie finansowe nie jest przewidywane. Wystarczyłoby ułatwienie montażu instalacji fotowoltaicznych na określonych klasach gruntów, a także ułatwienie i przyspieszenie budowy instalacji fotowoltaicznych. Liberalizacja przepisów dałaby potężny impuls do rozwoju energetyki odnawialnej na gruntach rolnych i hodowlanych.