Nowy system rozliczeń fotowoltaiki – czy net billing się opłaca?

Od 1 kwietnia 2022 roku nastąpi zmiana w sposobie rozliczania energii z prosumenckich instalacji fotowoltaicznych. Nowy system różni się od obecnego. Ma konkretne zasady, których wszyscy muszą przestrzegać. Niektórzy uważają, że będzie to opłacalne, ale inni nie są tego tacy pewni. Osoby, które zainstalowały instalacje fotowoltaiczne przed 1 kwietnia

Zmiana sposobu rozliczania prosumentów była planowana od dłuższego czasu. Pierwotnie planowano, że zmiana ta zostanie wprowadzona 1 stycznia 2022 roku. Ostatecznie jednak termin ten został przesunięty na 1 kwietnia 2022 roku. Dało to firmom i inwestorom bardzo mało czasu na przygotowanie się do zmiany. Zmiana jest naprawdę duża i wpływa na to, jak energia elektryczna jest pobierana i przekazywana do sieci energetycznej

Ważne jest jednak także, by znać zasady obowiązującego obecnie systemu rozliczeń prosumenckich. Pomoże ci to porównać go z nowym systemem. Właściciele domów, którzy mają mikroinstalacje wybudowane przed 1 kwietnia, mogą wybrać, czy chcą pozostać w starym systemie, czy przejść na nowy.

Kto w starym systemie?

Po pierwsze, ważne jest, aby wiedzieć, że nic nie zmienia się dla osób, które już posiadają mikroinstalacje działające po 1 kwietnia 2022 roku. Jest to ważne nie tylko dla tych systemów PV, które faktycznie już działały w tym dniu, ale także dla tych systemów, które zaczęły przekazywać energię do sieci po tej dacie.

Jeśli złożyłeś wniosek o przyłączenie do sieci przed 1 kwietnia, nadal obowiązują cię te same zasady. Jest to ważne, ponieważ niektórzy ludzie obawiali się, że operatorzy sieci mogą nie poradzić sobie z przejściem na nowy system, a wtedy inwestorzy zostaną automatycznie wprowadzeni do nowego systemu rozliczeń.

Jeśli chcesz założyć mikroinstalację fotowoltaiczną z pomocą programu samorządowego, będziesz mógł to zrobić do 31 marca 2022 roku. Będziesz musiał tylko podpisać umowę z jednostką samorządu terytorialnego.

Poprawka była odpowiedzią na apel przedstawicieli samorządów lokalnych. Osoby, które były zainteresowane samorządowymi programami rozwoju PV, zaczęły rezygnować z udziału w nich, ponieważ obawiały się, że nie zdążą wejść w istniejący system rozliczeń. Postawiło to samorządy w bardzo trudnej sytuacji, zmuszając je do zwrotu środków, które już otrzymały.

Osoby należące do starego systemu mają prawo być wliczane do tego systemu przez 15 lat. Jest to zasada określona przez prawo. Mogą jednak zdecydować się na przejście na nowy sposób rozliczania, jeśli uznają go za bardziej korzystny. Nie jest jednak jasne, czy mogą zmienić zdanie po rezygnacji ze starego systemu na korzyść nowego rozwiązania.

Net-metering, czyli dotychczasowy system opustów

Net-metering to system rozliczania energii, która jest przekazywana do sieci. Ludzie, którzy mają mikroinstalacje, używają tej metody, by zbilansować ilość energii, którą wysyłają i odbierają. Prawo mówi, że za każdą kWh energii elektrycznej dostarczonej do sieci ludzie mogą odebrać z niej nieco mniej.

Prosument to osoba, która wysyła energię z powrotem do sieci. Traci część przesłanej energii, ale nie musi płacić za koszty jej przesyłu. Prosument może też korzystać z sieci energetycznej jak z akumulatora.

Musisz produkować jak najwięcej energii elektrycznej każdego roku. Pomoże Ci to obniżyć rachunki. Musisz produkować nieco więcej niż zużywasz każdego roku. W ten sposób możesz uwzględnić energię elektryczną, która jest tracona podczas przesyłania jej do sieci.

Net-billing, czyli rozliczenie fotowoltaiki na nowych zasadach

Nowy system, zwany Net-billing, jest rodzajem bilansowania. Główna różnica polega na tym, że teraz wartość energii dostarczonej do sieci i energii z niej pobranej będzie zbilansowana. Wcześniej liczyła się tylko ilość energii.

Problem w tym, że kiedy ją otrzymujemy, płacimy zarówno za energię, jak i za dystrybucję. Z drugiej strony wartość energii, którą przekazujemy, jest obliczana na podstawie kursów wymiany energii. Tak więc sprzedajemy ją wyraźnie taniej niż kupujemy.

Za przesyłaną energię nie otrzymamy prawdziwych pieniędzy. Zamiast tego dla każdego prosumenta tworzone jest w systemie indywidualne konto, rodzaj wirtualnej lokaty (depozyt prosumencki) środków otrzymanych za energię przesłaną do sieci. Wówczas wartość energii, którą zużyliśmy, wraz z kosztami jej przesyłu.

Jeśli zużywamy więcej prądu, niż otrzymujemy ze sprzedaży, musimy dopłacić. Ale jeśli mamy nadwyżkę, to pieniądze nie trafiają do nas. Trafiają do puli na następny miesiąc, więc łatwiej będzie nam odzyskać kaucję. Mamy 12 miesięcy na wykorzystanie nadwyżki.

Mimo że system się zmienił, nadal możesz skorzystać z mikroinstalacji, by pomóc sobie w opłacaniu rachunków za prąd.

Trzy etapy wprowadzania net billingu

Nowy system zostanie wprowadzony w trzech etapach. Pierwszy etap zmieni szczegółowe zasady rozliczeń i sprawi, że cała inwestycja stanie się mniej opłacalna. Drugi etap będzie miał podobny efekt, a trzeci etap zakończy zmiany.

  • Od 1 kwietnia 2022 roku do 30 czerwca 2022 roku wszyscy prosumenci (osoby, które produkują energię za pomocą paneli słonecznych lub turbin wiatrowych) będą rozliczani w ramach starego systemu Net-meteringu.
  • Cena za nadwyżkę energii przekazywanej do sieci w ramach Net-billingu będzie obliczana jako średnia cen z poprzedniego miesiąca na Rynku Dnia Następnego giełdy w okresie od 1 lipca 2022 roku do 30 czerwca 2024 roku.
  • Od 1 lipca 2024 roku cena za energię przesyłaną do sieci w ramach Net-billingu będzie oparta na cenach godzinowych na Rynku Dnia Następnego.

Pierwszy, krótkoterminowy etap został wprowadzony, aby pomóc firmom energetycznym w ustaleniu systemu rozliczeń z prosumentami.

Drugą rzeczą, która musi się wydarzyć, jest faktyczne wejście w życie nowego systemu. Trzecia rzecz, która się wydarzy, to bardzo duża zmiana, ponieważ ceny energii zmieniają się znacznie szybciej w ciągu dnia niż ich średnia wartość z miesiąca na miesiąc. Różnica stawek między godzinami może być nawet dwukrotna. Maksymalna wartość może już przekroczyć 1 zł za kWh.

Czy nowy sposób rozliczania fotowoltaiki się opłaca?

Rozliczanie netto nie wymaga od ciebie żadnej dodatkowej pracy. Zajmie się tym dostawca energii. Musisz jednak zastanowić się, czy ten projekt jest tego wart. Jak długo potrwa, zanim inwestycja się zwróci?

System rabatów (net-metering), który mieliśmy, działał w bardzo specyficzny sposób. Jeśli koszty zakupu energii rosły, rosły też nasze oszczędności wynikające z transferu nadwyżek.

Rozliczanie netto będzie trudniejsze. Dzieje się tak dlatego, że cena energii elektrycznej dla konsumentów nie jest bezpośrednio związana z ceną giełdową energii. Stawki taryfowe rosną, ale z opóźnieniem, a co więcej, w przypadku gospodarstw domowych jest to sztucznie spowalniane z powodów politycznych.

Koszt energii elektrycznej dla gospodarstw domowych rośnie, ale wzrost ten nie jest tak duży, jak wzrost cen na rynku. Na przykład w lutym 2021 roku rynkowa cena energii wynosiła około 0,26 zł/kWh, a w lutym 2022 roku już około 0,52 zł/kWh.

Pierwsze, bardzo pesymistyczne szacunki dotyczące długiego okresu zwrotu z inwestycji po wprowadzeniu nowego systemu rozliczeń były niedokładne. Najprawdopodobniej ci, którzy tworzyli nowe przepisy, nie spodziewali się takiego obrotu spraw. Jak na razie wydaje się, że Net-billing będzie mniej korzystny niż Net-metering, ale różnica nie będzie znacząca.

Jednak bardzo dużą zmianą będzie wprowadzenie cen godzinowych, co ma nastąpić od lipca 2024 roku. Oznacza to, że ludzie będą rozliczani na podstawie tego, jak długo czegoś używają, a nie na podstawie ustalonej ceny.

Ceny energii są bardzo zróżnicowane i trudno jest przewidzieć, jaka będzie cena. Najniższe ceny są zwykle w nocy, ale w ciągu dnia mogą wzrosnąć. Musisz wziąć pod uwagę, ile energii zużywa twój dom w różnych porach dnia, żeby mieć pewność, że otrzymasz najlepszą cenę.